O uważnym początku, świadomych wyborach i drodze, która prowadzi
Intencje nie są listą celów ani postanowień. Intencje, które prowadzą, nie zamykają się w czasie ani w liczbie. Można do nich wracać w różnych momentach życia i pracy. Można czytać je po kolei albo wybierać te, które akurat rezonują. Nie są drogowskazem z gotowymi odpowiedziami. Są zaproszeniem do uważnego ruchu — takiego, który nie oddziela życia od biznesu, a decyzji od wartości.
Wszystko zaczęło się w grudniu
Intencje nie są listą celów ani postanowień. Intencje, które prowadzą, nie zamykają się w czasie ani w liczbie. Można do nich wracać w różnych momentach życia i pracy. Można czytać je po kolei albo wybierać te, które akurat rezonują. Nie są drogowskazem z gotowymi odpowiedziami. Są zaproszeniem do uważnego ruchu — takiego, który nie oddziela życia od biznesu, a decyzji od wartości.
Z ciekawością szukam okazji nie jest dla mnie hasłem ani celem do osiągnięcia. To raczej sposób bycia w drodze. Zatrzymania się na moment i uważnego spojrzenia na to…
Te intencje nie miały zmieniać wszystkiego. Miały prowadzić. Przez momenty, które nie zawsze były jasne. Jeśli któraś z nich została z Tobą – to znaczy, że coś się poruszyło.
Jeśli chcesz iść dalej – znajdziesz tu kolejne myśli z drogi.